strona główna | logowanie | rejestracja | reklama na BZDURA.PL
Szukaj:

Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

+dodaj kawał »

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.

W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.

I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.

Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.

Kawały znalezione dla tagu: baca

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 12813
Dodano: 10-06-2010
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Idzie turysta i spotyka bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie miał zegarka podchodzi więc do bacy i pyta:
- Baco, a nie wiecie aby która jest godzina ?
Baca wziął w rękę kij i zaczął gmerać w jajach najbliższego barana.
- A ósma dwadzieścia.
Turystę wielce zaciekawiło to nowatorskie podejście do mierzenia czasu i poprzysiągł był sobie że wracając znowu zapyta bacę. Jak powiedział, tak zrobił. Wracając znowu podszedł do bacy, który nadal siedział? w tym samym miejscu.
- Baco a powiedzcie ino, która teraz jest godzina?
Baca znów wziął w ręce kijek i jak poprzednio zaczął gmerać w jajach barana, który pasł się przed nim i mówi:
- A czwarta dziesięć.
Tego już było za wiele.
- Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, która jest godzina?
- Jo nie w jajach cytom ino one mi zasłaniają wieżę z kościoła.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9892
Dodano: 24-08-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.
- Panie doktorze, macie tu 1000 zł, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił tam, gdzie trzeba.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 11346
Dodano: 21-07-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Redaktor z gazety krakowskiej przyjechała na halę do baców przeprowadzić wywiad do niedzielnego wydania gazety.
Oglądał stada. szałasy, wyrób oscypków i wszystko co najpiękniejsze w życiu górala.
A wieczorem przy ognisku redaktora poczęstowali herbatą z prądem..
Redaktor patrzy a jeden z młodych Juhasów ciągnie od stada w krzaki...
Zdziwiony , pyta naczelnego Bacę co to sie tam heń dzieje...
A to młody Antek wicie redaktorze , baby nimo i se musi ulżyć dećko, a burelów w nasym poboznym podhalu nimo. Najblizsy jest w Krakowie...
to repnie owieckę i chłop bedzie mioł spokój ze tsi dni..
Redaktor zdegustowany mówi ale co wy baco toz to jest też grzech zoofili...
E tam gzech... zaden gzech a i dobze jak z zadko króro babą..
a popróbujcie redaktorze... se z łowieckom..
Prąd w żyłach redaktora siegnał juz ze 2 volty tfu promile...
Ciekaw doznań łąpie pierwsom z brzega łowcę , ale niepewnie patrzy na górali..
Eeeee, będziecie sie śmiali...
Ni panocku ni...
uspokojony reaktor bierze inną owcę jak pies burą sukę...
A tu znowu śmiech...
Redaktor no co co coś nie tak???
Nieee ino żeście se najbzydsą wzieli

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7210
Dodano: 05-07-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turystka. Ćmią fajeczkę i
papieroska.
- Oj baco, baco...
- Oj turystko, turystko...
- Oj lubicie wy owieczki, baco, lubicie...
- Oj odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu...

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9824
Dodano: 18-06-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Dwie turystki zabłądziły w górach, a widząc bacówkę, postanowiły zanocować. Zachodzą do bacy i pytają o nocleg, a ten sie zgadza, z tym zastrzeżeniem, że ma tylko jedno łóżko. Kładą się więc, baca w środku, dziewczyny po bokach, i smacznie sobie śpią. W pewnej chwili, baca sobie tak mocno, długo i przeciągle, prosto z żołądka beknął łoscypkiem, który jadł na kolację:
"-Heeeeeeep!"
Smreki zadrżały, dziewczyny aż wykrzywiło, ale nie są u siebie, więc siedzą cicho...
Po godzinie sytuacja się powtarza:
"-Heeeeeep!" - zabrzmiało tak donośnie, że usłyszały to okoliczne skały. Smród łoscypka się rozniósł, dziewczyny o mało się nie porzygały, więc zwracają bacy delikatnie uwagę:
"-Baco, jakby Wam sie tak zbierało, to powiedzcie nam, to my sie pod kołdrę schowamy"
"-A dyć powiem, Wom, powiem"
Śpią dalej, mija kolejna godzina, baca budzi dziewczyny:
"-Tera, tera bydzie, uwaga"
Dziewczyny schowały się pod kołdrę.
"-Prrrrrruuuuuuut!" - baca pierdnął tak donośnie, że obudził świstaki na Hali Gąsienicowej.

Ocena:
Opinii: 1
Wyświetleń: 7024
Dodano: 05-03-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Lekarz mówi do bacy
- Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
- Doktorze, a nie możecie mi napisać, ze mam łejds?
- AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor
- Ano, po pirse, to bede pirsy we wsi co ma łejds,
po wtóre, to bede miał pewność, ze po mojej śmirci mojej baby żaden nie rusy,
a po czecie, to chciałbyk zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...

Ocena:
Opinii: 1
Wyświetleń: 6187
Dodano: 05-03-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Na jednym brzegu potoku stoi baca, na drugim gaździna.
Podniecony baca nagabuje gaździnę żeby do niego przyszła.
A bo to ja gupia?!- odpowiada gaździna - a jak ja pseńdę ten potok?
Gazda zdejmuje portki wyciąga imponujących rozmiarów przyrodzenie, które opada nad potok niczym most zwodzony i z dumą mówi: a po moim kutosie!!!
A bo to ja gupia ?!- odpowiada gaździna - a po cym wrócę?!!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 11294
Dodano: 27-08-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Opowiada turysta:
“Wczoraj byłem w pewnej wiosce i dostrzegłem starszego wystraszonego dziadka, siedzącego na dachu.
Pytany o powód swego niezwykłego zachowania opowiedział ze łzami w oczach:
- Wczorej byli u nas miastowi i chcieli kupić 10 kilo owczej wełny. Synowa miała tylko 9 i pół kilo, a że jest skąpa okrutnie to resztę uzyskała goląc mnie całego łącznie z jajami...
- I co dziadku, z tego powodu siedzicie teraz na dachu? - pyta turysta
- Nie, ale miastowi mają dzisiaj jeszcze raz przyjechać po jajka. Chcą 100 sztuk i coś tak czuje, że może znowu zabraknąć...

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8846
Dodano: 08-07-2008
Dodał: anonim
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Stoi baca nad przepaścia i liczy: 121, 121. Zciekawilo to turyste więc pyta bacy co on tam tak liczy. Baca zawołal turysę i kazal mu spjrzeć w dół .Gdy ten sie nachylił baca kopnąl go i zacząl liczyć od nowa: 122,122

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9779
Dodano: 08-07-2008
Dodał: anonim
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Dwóch turystów w gorach zabładzilo. W końcu dotarli do bacówki przed ktora siedział goral. Spytali czy mogą przenocować.Goral sie zgodził i powidzial ze beda spac razem na jednym łóżku tylko że on ma jeden mamkanet bo ma za krótką skorę.Turyści osmiali sie ze bab mówi glupoty i wszyscy poszli spać.W śodku nocy turystów zbudził przerażliwy smród. Z trudem doczekali rana i pytaja sie bacy co bylo przyna takiego smrodu.
Na to baca: Mowiłem wam ze mam za krotka skóre i jak zamukam oczy otwiera mi sie dupa i dlatego tak śmierdzialo.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8295
Dodano: 03-06-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turysta. Ćmią fajeczkę i papieroska.
- Oj, baco, baco...
- Oj, turysto, turysto...
- Oj, lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
- Oj, odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto...

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8891
Dodano: 03-06-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

baca wraz z dwójką turystów ze względu na brak miejsc w schronisku
przespali całą noc w jednym łóżku.
Rano budzą się i turysci rozmawiają ze sobą
- wiesz mówi pierwszy miałem dziwny sen śniło mi się
że ktoś bawi się moim członkiem
- mi też się śniło że ktoś bawił się moim członkiem - odpowiada drugi
- a baco co tobie się śniło - pytają
- noo ja szusowałem na nartach i nagle taka wielka lawina
zerwała się na mnie
- no i co baco co robiliście
- no jak to co za kijki i spierd....

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8872
Dodano: 28-05-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Baca ze swoim psem pasterskim wstępują na chwilę do kościoła gdy ksiądz ma kazanie i właśnie dramatycznie nawołuje:
- Miejsce pasterza jest wśród jego owieczek!
Na to baca kwaśno do swojego psa:
- Choć Burek, nie chcom nas tu to idymy..!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8964
Dodano: 05-05-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Baca wraz z dwójką turystów ze względu na brak miejsc w schronisku
przespali całą noc w jednym łóżku.
Rano budzą się i turyści rozmawiają ze sobą
- wiesz mówi pierwszy miałem dziwny sen śniło mi się
że ktoś bawi się moim członkiem
- mi też się śniło że ktoś bawił się moim członkiem - odpowiada drugi
- a baco co tobie się śniło - pytają
- noo ja szusowałem na nartach i nagle taka wielka lawina
zerwała się na mnie
- no i co baco co robiliście
- no jak to co za kijki i spierd....

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8309
Dodano: 05-05-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turysta. Ćmią fajeczkę i papieroska.
- Oj, baco, baco...
- Oj, turysto, turysto...
- Oj, lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
- Oj, odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto...

Polecamy:

hosting: HostingFirmowy.pl